Suchość pochwy po porodzie to nie temat tabu, choć wciąż rzadko się o nim mówi. A szkoda, bo dotyczy nawet połowy młodych mam! Musisz wiedzieć, że to naturalny etap rekonwalescencji, który można przejść łagodniej, jeśli wiemy, co się dzieje i jak sobie pomóc.
Dlaczego tak się dzieje?
Po porodzie poziom estrogenów gwałtownie spada. To właśnie te hormony odpowiadają za nawilżenie i elastyczność błony śluzowej pochwy. Kiedy ich brakuje, śluzówka staje się cieńsza, bardziej wrażliwa, a naturalne nawilżenie – mniejsze. Jeśli kobieta karmi piersią, sytuacja może się jeszcze pogłębić, bo prolaktyna (hormon odpowiedzialny za produkcję mleka) dodatkowo hamuje wytwarzanie estrogenów.
Objawy, których nie warto bagatelizować
Suchość pochwy objawia się nie tylko brakiem wilgotności, ale też uczuciem napięcia, pieczenia, swędzenia czy bólem podczas stosunku. Czasem pojawia się też podrażnienie lub lekkie plamienie po współżyciu. Jeśli takie objawy się utrzymują, warto skonsultować się z ginekologiem.
Co możesz zrobić sama?

1. Zadbaj o nawilżenie – pij dużo wody, a przede wszystkim sięgaj po preparaty nawilżające dostępne w aptece. Żele na bazie wody lub żele z kwasem hialuronowym, sprawdzą się najlepiej. Korzystaj z nich podczas większej aktywności fizycznej lub podczas stosunku, żeby ograniczyć podrażnienie.
2. Zrezygnuj z silnych detergentów – do higieny intymnej na co dzień używaj zwykłej wody, a w razie potrzeby wybieraj delikatne płyny do higieny intymnej z neutralnym pH i bez zapachu. Myj tylko części zewnętrzne krocza.
3. Nie unikaj przyjemności – dążenie do orgazmu i zewnętrzna stymulacja poprawia krążenie obszaru krocza, a następnie powoduje wyrzut hormonów co poprawia nawilżenie.
4. Dbaj o dietę – włącz produkty bogate w fitoestrogeny.
Kiedy warto sięgnąć po pomoc?
Jeśli domowe sposoby nie przynoszą efektu, lekarz może zaproponować leczenie miejscowe – globulki lub kremy z estrogenem, które działają bezpośrednio na śluzówkę. Istnieją też zabiegi poprawiające nawilżenie, np. laseroterapia czy radiofrekwencja intymna. To nowoczesne, bezpieczne metody, które przynoszą długotrwały efekt. Pomocna jest także fizjoterapia uroginekologiczna – specjalista może pokazać ćwiczenia, wykonać terapię manualną lub zabiegi, które poprawią ukrwienie i kondycję tkanek. Do fizjoterapeuty można udać się już po skończonym połogu.
Pamiętaj – to normalne! Im szybciej zaczniesz działać, tym szybciej odzyskasz komfort i pewność siebie.
feminum

